Wisła buduje siłę na Ekstraklasę. Kolejny ruch wydaje się kwestią czasu
Wisła Kraków wysyła jasny sygnał przed powrotem do PKO BP Ekstraklasy. Chociaż władze klubu zdecydowały się przedłużyć kontrakt Jordiego Sancheza, to władze 13-krotnych mistrzów Polski nie zamierzają poprzestawać na obecnym zestawie napastników. Priorytetem pozostaje sprowadzenie kolejnego zawodnika do ataku.
Hiszpański napastnik związał się z Białą Gwiazdą nową umową obowiązującą do 30 czerwca 2027 roku. Kontrakt zawiera również opcję przedłużenia współpracy o następne dwanaście miesięcy. To dowód, że klub docenia nie tylko jego boiskowe umiejętności, ale również wpływ na atmosferę w szatni.
Miniona runda wiosenna pokazała, że Jordi Sanchez potrafi być wartościowym ogniwem zespołu. Wystąpił w jedenastu meczach ligowych, zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały, gdyby nie uraz, który wykluczył go z gry pod koniec marca. Tymczasem jak informuje Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” władze klubu mają konkretny plany i aktywnie poszukują kolejnego środkowego napastnika.
„Trudno spodziewać się, że w Wiśle w nowym sezonie już w ekstraklasie Jordi Sanchez będzie numerem jeden w ataku Białej Gwiazdy. Może jednak zespołowi jeszcze się przydać. Niezależnie od tego, Wisła mocno pracuje nad sprowadzeniem kolejnego piłkarza do pierwszej linii” – przekonywł dziennikarz.
Na razie nie ujawniono nazwisk kandydatów, jednak kierunek działań jest oczywisty. Wisła chce zbudować kadrę zdolną nie tylko utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie, ale również skutecznie rywalizować z najlepszymi.









