Real Madryt, Rodri i FC Barcelona – w Hiszpanii głośno o transferze
FC Barcelona działa spokojnie na rynku transferowym. W porównaniu do odwiecznego rywala, a więc Realu Madryt sfinalizowali tylko dwa transfery, które nie robią aż tak dużego wrażenia. Do zespołu dołączyli Anthony Gordon i Karim Adeyemi. Najnowsze informacje sugerują, że to może się zmienić. Oprócz Juliana Alvareza mają jeszcze jeden priorytet na resztę okienka.
Oriol Dmenech zrzucił prawdziwą bombę, informując, że Barcelona skontaktowała się z mistrzem świata. Katalończycy sprawdzają, czy Rodri byłby chętny do przeprowadzki na Camp Nou. W ostatnich dniach rozmawiali o tym z jego agentem.
Na ten moment to tylko wstępne zainteresowanie. Nie padły żadne konkretny, a także nie było rozmów z Manchesterem City. Wydaje się jednak, że transfer do mistrza Hiszpanii jest mało realny. Rodri wolałby przenieść się do Realu Madryt. Problem w tym, że Królewscy, choć byli nim zainteresowani przez ostatnie dwa lata, zmienili zdanie. Florentino Perez ma wątpliwości i blokuje transfer.
Rodri ma kontrakt z Man City tylko do czerwca przyszłego roku. Dla angielskiego giganta jest to ostatnia szansa, aby cokolwiek na nim zarobić. Wcześniej prasa sugerowała, że kwota potencjalnego transferu może sięgnąć 60 milionów euro. Za kapitanem reprezentacji Hiszpanii wspaniały mundial, w którym sięgnął nie tylko po mistrzostwo świata, ale także tytuł najlepszego piłkarza turnieju.









