Real w końcu sięgnie po Wirtza? Agent na to liczy
Florian Wirtz dość długo opóźniał swoje odejście z Bayeru Leverkusen, ale przy okazji zeszłorocznego lata wreszcie do niego doszło. Europejscy giganci bili się o jego podpis, a ostatecznie zatriumfował Liverpool. Do pewnego momentu wydawało się, że zasili szeregi Bayernu Monachium, ale tak się nie stało. W grze był także Real Madryt – głównie za sprawą Xabiego Alonso, który wcześniej już współpracował z niemiecką perełką.
Pierwsze miesiące Wirtza na Wyspach Brytyjskich były tragiczne – media podliczały mu kolejne mecze bez goli, a kibice wyśmiewali transfer Liverpoolu, nazywając go pewnym niewypałem. Wreszcie pomocnik zaczął grać na miarę potencjału, gromadząc sześć bramek oraz osiem asyst.
Kontrakt Wirtza z Liverpoolem obowiązuje do 2030 roku. Gdy jeszcze grał bardzo słabo, sporo mówiło się o jego błyskawicznej wyprowadzce z Anfield. Był ponownie przymierzany do Realu Madryt. Okazuje się, że nieprzypadkowo, bowiem agent Wirtza widzi go w przyszłości na Santiago Bernabeu.
– Kiedy rozważaliśmy transfer do Liverpoolu lub Bayernu zadzwoniłem do Xabiego Alonso i powiedziałem mu, że ma zabrać chłopaka z Leverkusen do Realu. Odpowiedział, żeby kontaktować się z Florentino Perezem. Wysłałem do niego wiadomość. W tamtym roku po prostu nie wyszło z uwagi na liczebność kadry i budżet. Real też nie zawsze może sobie pozwolić na takie transfery. Życzeń sobie i jemu, żeby kiedyś mógł tam zagrać – wyznał Volker Struth w wywiadzie dla „Sport Bild”.









