Widzew wygrał rywalizację z Jagiellonią
Widzew Łódź kilka dni temu sfinalizował ciekawy transfer do ofensywy. Drużynę zasilił Paulinho, brazylijski skrzydłowy, z którym związano się umową do 2028 roku. W ostatnich miesiącach łodzianie przyzwyczaili do kosztownych ruchów, zaś w tym przypadku jest inaczej – to transfer bezgotówkowy, bowiem zawodnik dostępny był na wolnym rynku.
Kibice nie są przekonani do tego ruchu i uważają, że Widzew powinien sięgnąć po kogoś innego. Sytuacja na skrzydłach nie jest zbyt dobra – klub pożegnał już Osmana Bukariego, który trafił na wypożyczenie, a na wylocie znajduje się też Samuel Akere. Niewykluczone, że oprócz Paulinho do drużyny trafi ktoś jeszcze.
Okazuje się, że batalia o podpis Paulinho nie była zbyt łatwa, bowiem jego nazwisko znajdowało się na radarach również innych klubów Ekstraklasy. Szymon Janczyk na łamach portalu „Weszło” ujawnił, że nad tym transferem pracowała też Jagiellonia Białystok, która prowadziła z nim rozmowy. Piłkarz finalnie odmówił. Interesował się nim ponadto Radomiak Radom, choć do konkretnych działań nie doszło.
Paulinho jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 1,2 mln euro. To piąty letni transfer Widzewa – oprócz niego sprowadzono Karola Świderskiego, Mario Garcię, Jusufa Gazibegovicia oraz Giannisa Papanikolaou.









