Tottenham rusza po wielkie nazwisko
Tottenham zapewnił sobie pozostanie w Premier League po zwycięstwie 1:0 z Evertonem w ostatniej kolejce sezonu. Drużyna uniknęła katastrofy i może już koncentrować się na budowie kadry na kolejne rozgrywki.
Według dziennikarza Bena Jacobsa Tottenham jest o krok od pozyskania Andrew Robertsona. Obrońca Liverpoolu miał już wcześniej osiągnąć ustne porozumienie z klubem z północnego Londynu. Cała operacja była jednak uzależniona od utrzymania Spurs w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Tottenham próbował sprowadzić reprezentanta Szkocji już zimą. Wówczas Liverpool nie wyraził zgody na odejście zawodnika. Klub nie mógł pozwolić sobie na stratę doświadczonego defensora po wypożyczeniu Kostasa Tsimikasa do Romy.
Robertson ostatecznie nie przedłużył kontraktu z Liverpoolem. Ostatni mecz rozegrał w spotkaniu z Brentford i pożegnał się z kibicami. Zamknął swój pobyt na Anfield z dorobkiem 378 występów, 14 goli i 69 asyst. W tym czasie zdobył między innymi Ligę Mistrzów, mistrzostwo Anglii i Puchar Anglii.
Pojawiają się jednak pytania dotyczące jego roli w nowym klubie. Tottenham ma już kilku zawodników mogących występować na lewej stronie defensywy. Robertson prawdopodobnie nie byłby pierwszym wyborem. Klub potrzebuje też nowych piłkarzy do ataku, środka pola i bramki. Mimo tego transfer doświadczonego Szkota może być dla Spurs jedną z najciekawszych okazji tego lata.








