Śląsk nie wyklucza sprzedaży Samca-Talara i Rosiaka
Śląsk Wrocław na inaugurację sezonu Ekstraklasy przegrał 1-2 z Górnikiem Zabrze, a tydzień później zainkasował pierwszy komplet punktów, sensacyjnie ogrywając Raków Częstochowa. Beniaminek zajmuje miejsce w środku stawki i wygląda nieźle, choć oczywiście w dalszym ciągu myśli jedynie o utrzymaniu w elicie.
Kibice nie mogą być pewni przyszłości piłkarzy Śląska, nawet tych największych gwiazd. Mowa tu przede wszystkim o Piotrze Samcu-Talarze, który świetnie zaczął sezon. Wrocławianie otrzymali za niego wiele ofert, choć żadna nie była dotąd atrakcyjna. W dalszym ciągu łączony z zagranicznym transferem jest też Michał Rosiak. Rafał Grodzicki potwierdza, że wszyscy w drużynie są na sprzedaż, o ile wpłyną za nich odpowiednie finansowo propozycje.
– Mieliśmy już kilka ofert za Piotra, ale żadna nie była satysfakcjonująca. Twente podtrzymuje, że chce Rosiaka, ale to, ile mogą dać, a to co mówią, że chcą dać, to dwie różne, w dodatku odległe rzeczy. W przypadku Samca-Talara na tę chwilę jest bardzo podobnie. Odrzucaliśmy dotychczasowe oferty, bo były bardzo dalekie od naszych oczekiwań. Niczego jednak nie można wykluczać, bo jak widać, nawet w naszej lidze są kluby, które potrafią złożyć oferty nie do odrzucenia – wyjawił dyrektor sportowy Śląska Wrocław w rozmowie dla „Przegląd Sportowy Onet”.
Śląsk szykuje się do kolejnego meczu. W niedzielę zagra u siebie z Cracovią.









