Barcelona gra vabank. Chce gwiazdę, ale nie za taką cenę

FC Barcelona nie zamierza przepłacać za Karima Adeyemiego i twardo negocjuje warunki transferu. W klubie panuje przekonanie, że oczekiwania Borussii Dortmund są zbyt wysokie.

Hansi Flick
Obserwuj nas w
fot. Every Second Media / Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick

Transferowa wojna trwa. Barcelona i Borussia stoją po dwóch stronach barykady

FC Barcelona pozostaje zainteresowana sprowadzeniem Karima Adeyemiego, ale nie zamierza spełniać wszystkich warunków stawianych przez Borussię Dortmund. Katalończycy kontynuują działania mające na celu pozyskanie piłkarza, jednak ich strategia opiera się na cierpliwości i przekonaniu, że ostateczna cena transferu może być znacznie niższa od tej, której oczekuje niemiecki klub.

Jak poinformował Fabrizio Romano na X, władze Barcelony nie planują zbliżać się do kwoty 40 milionów euro, którą klub z Bundesligi uznaje za odpowiednią wartość zawodnika. Według tych informacji Blaugrana jest przekonana, że negocjacje mogą zakończyć się sukcesem przy zdecydowanie niższych kosztach.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

To stanowisko pokazuje, że ekipa z La Liga nie zamierza rezygnować z wyznaczonej polityki finansowej. Klub nadal analizuje rynek bardzo ostrożnie i szuka okazji, które pozwolą wzmocnić skład bez nadmiernego obciążania budżetu. Adeyemi pozostaje jednym z graczy, których profil sportowy odpowiada oczekiwaniom sztabu szkoleniowego.

24-letni reprezentant Niemiec wciąż ma ważny kontrakt z Borussią do 2027 roku, co wzmacnia pozycję negocjacyjną klubu z Dortmundu. Z drugiej strony Barcelona liczy, że z biegiem czasu uda się wypracować kompromis satysfakcjonujący wszystkie strony.

POLECAMY TAKŻE