Rashford liczy, że Barcelona go wykupi
Marcus Rashford w dalszym ciągu marzy o pozostaniu w Barcelonie. Obecny sezon spędził na wypożyczeniu i w teorii po ostatnim ligowym meczu czeka go powrót do Manchesteru United. Angielski gwiazdor na pierwszym miejscu stawia hiszpańskiego giganta, ale szanse na wykup maleją z każdym tygodniem.
Do pewnego momentu Blaugrana była wręcz przekonana, że skorzystanie z opcji wykupu to dobra decyzja. Problem w tym, że druga część sezonu w wykonaniu Rashforda była już dużo słabsza. Zawiódł, gdy niedysponowany był Raphinha, a on zastępował go w pierwszym składzie. Wówczas Barcelona miała zdecydować, że nie będzie kontynuować współpracy ze skrzydłowym w kolejnym sezonie.
Główną przeszkodą jest kwota wynosząca 30 milionów euro. Na takie pieniądze liczy Manchester United, który nie zamierza ustępować i godzić się na inne warunki. Jest przekonany, że inne kluby zgłoszą się po Rashforda, jeśli Barcelona definitywnie odpuści ten temat.
Dla Rashforda celem jest pozostanie w ekipie Hansiego Flicka. Już jakiś czas temu uzgodnił warunki kontraktu, godząc się na zarobki mniejsze o 40 procent. „Mundo Deportivo” informuje o kolejnym poświęceniu – Anglik byłby skłonny podpisać pięcioletnią umowę, rozkładając wynagrodzenie na dłuższy okres. W ten sposób Barcelona ograniczyłaby koszty związane z jego pobytem w klubie.
Barcelona rozgląda się za innymi opcjami, choć definitywnie nie skreśliła jeszcze Rashforda. Wiele zależy od tego, jakim budżetem będzie dysponowała w letnim okienku.









