Rocha opuszcza Raków. Zagra w Japonii
Leonardo Rocha rundę jesienną poprzedniego sezonu spędził w Zagłębiu Lubin, gdzie radził sobie świetnie. Był liderem ofensywy, strzelił siedem bramek, a Leszek Ojrzyński bardzo chwalił tę współpracę. Nieoczekiwanie, podczas zimowego okienka Raków Częstochowa skrócił jego wypożyczenie – z jednej strony liczył na napastnika w drugiej części kampanii, a z drugiej był skłonny dogadać się z Medalikami w sprawie transferu definitywnego. Sam Rocha chciał pozostać w Lubinie i naciskał na porozumienie między klubami. Tak się jednak nie stało.
Portugalczyk w rundzie wiosennej grał już zdecydowanie mniej. Nie znalazł uznania zarówno w oczach Łukasza Tomczyka, jak i Dawida Kroczka. Strzelił też tylko jedynego gola, choć trzeba pamiętać, że o miejsce w składzie rywalizował z Jonatanem Brunesem czy Lamine Diaby-Fadigą, a więc również jakościowymi snajperami.
W kontekście Rochy regularnie mówiło się o transferze, a tak również było tego lata. Jego nazwisko nie znalazło się na liście powołanych na przedsezonowe zgrupowanie, więc spekulacje tylko wzmogły. Wydawało się, że wreszcie Zagłębie zdecyduje się na wykup, ale finalnie napastnik opuszcza Ekstraklasę i Polskę. Raków oficjalnie poinformował o jego transferze definitywnym do Japonii. Nowym pracodawcą 29-latka będzie JEF United Ichihara Chiba.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









