Siódme trafienie Lionela Messiego na mundialu
Argentyna awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata po zwycięstwie nad Republiką Zielonego Przylądka (3:2). Po meczu więcej niż o wyniku mówi się o słowach Lionela Messiego. Kapitan Albicelestes otworzył wynik efektownym trafieniem, jednak debiutanci pokazali, że nie zamierzają pełnić roli statysty. Po wyrównaniu doprowadzili do dogrywki, w której emocje sięgnęły zenitu.
Po meczu Messi nie ukrywał, że mimo awansu obraz gry pozostawia sporo wątpliwości. – Dzisiaj włożyliśmy w mecz ogromny wysiłek, jak zawsze, grając dobrze i źle. Myślę jednak, że teraz najważniejsze jest odpocząć, pomyśleć o tym, co będzie dalej i spróbować wyciągnąć z dzisiejszego meczu pozytywne wnioski. Poza samym awansem są też pozytywy, ale musimy poprawić wiele rzeczy – podkreślił Messi, którego cytuje „ESPN”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Myśleliśmy, że po golu zaczniemy grać spokojniej, ale było odwrotnie. Straciliśmy piłkę, cofnęliśmy się i nie potrafiliśmy narzucić presji. Rywal wykorzystał swoje atuty. W takich meczach nikt nie daje nic za darmo – ocenił.
Selekcjoner Lionel Scaloni również przyznał, że jego zespół nie zagrał na optymalnym poziomie, choć docenił charakter drużyny i rywala. – Nie ma łatwych meczów. Gratulacje dla Republiki Zielonego Przylądka. Porozmawiamy o błędach, ale zabieramy też pozytywy. Przede wszystkim to, że nigdy się nie poddajemy – powiedział.
W 1/8 finału Argentyna zmierzy się z Egiptem we wtorek w Atlancie, a po tak wymagającym meczu z Republiką Zielonego Przylądka jasne jest, że mistrzów świata czeka kolejny trudny sprawdzian.








