Dobry czas w Niemczech
Po zamianie Cracovii na Hannover 96 Benjamin Kallman nic nie stracił ze swojej skuteczności. Napastnik reprezentacji Finlandii zaliczył udany sezon na zapleczu Bundesligi, o czym świadczą jego statystyki.
W 33 meczach 2. Bundesligi Fin zdobył 14 bramek i zaliczył jedną asystę. W poprzednim sezonie, jeszcze w Cracovii, było to 18 bramek w 34 meczach (plus 7 asyst). Jak widać, poniżej pewnego poziomu Kallma nie schodzi.
Cena (nie) do przyjęcia
Po ostatnich rozgrywkach okazało się, że pozostanie w Hannoverze na kolejny sezon wcale nie jest przesądzone. Ta informacja dotarła do Polski i z naszej wiedzy wynika, że temat Kallmana pojawił się w kilku polskich klubach.
Tym bardziej, że sam zawodnik wcale nie wykluczał ponownej gry w Polsce. A wręcz przeciwnie. Miał preferować właśnie ten kierunek w przypadku dobrej oferty.
A gdzie konkretnie pojawił się jego temat? Z naszych informacji wynika, że w Widzewie (bardzo wstępnie), Wieczystej (przyznał to Sławomir Peszko), a niedawno w Rakowie i Koronie Kielce. Niestety, wspólny mianownik odpowiedzi (negatywnej) jest jeden. Chodzi o cenę.
Z naszych informacji wynika, że obecnie Hannover chciałby uzyskać za 28-letniego Kallmana 4 miliony euro. A to (przynajmniej w tym momencie) praktycznie wyklucza jego powrót do Polski.









