Pogoń chciała Czubaka, ale była bez szans
Pogoń Szczecin w tym sezonie radzi sobie bardzo przeciętnie, ale z pewnością ostatnie dwa tygodnie mogą być dla kibiców tego zespołu dużo bardziej optymistyczne. Przede wszystkim w poprzedniej kolejce Portowcy pokonali przed własną publicznością Arkę Gdynia, a w miniony weekend okazali się lepsi w hitowym starciu z Górnikiem Zabrze. Obecnie ich sytuacja w tabeli PKO Ekstraklasy poprawiła się na tyle, że dalsze dobre wyniki mogą sprawić, że jeszcze zakręcą się w okolicach miejsc dających prawo gry w europejskich pucharach.
Niemniej Pogoń jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa na rynku transferowym. Nie jest tajemnicą, że Szczecinianie chcieliby nowego napastnika i taki pojawił się na horyzoncie, o czym poinformował Piotr Koźmiński na naszych łamach. Wcześniej jednak klub bardzo chciał pozyskać Karola Czubaka z Motoru Lublin. Kulisy tych rozmów przedstawił Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki.pl”.
– Alex Haditaghi zapowiadał wczoraj transfer. Skok na Czubaka był faktem, a Pogoń składała oferty, natomiast był on w Motorze nie do ruszenia. Odpowiedź od razu brzmiała „nie” – nawet gdyby to było cztery miliony euro, to Zbigniew Jakubas takie propozycje umie odrzucać. W Pogoni były podpytania o Mauridesa, był temat Mulahusejnovicia – natomiast tam od pewnego czasu rozmowy były już w szufladzie, więc musiał być ktoś inny – stwierdził Tomasz Włodarczyk na kanale „Meczyki.pl”.
Zobacz także: Mocny kandydat do reprezentacji Polski. TOP 5 tygodnia Polaków za granicą









