Lech Poznań i Luis Palma podążają różnymi drogami
Luis Palma w tym sezonie wystąpił w 39 spotkaniach, w których strzelił siedem goli i zanotował osiem asyst. Zdecydowanie większa część tego dorobku przypadła na pierwszą część rozgrywek. Jeszcze w grudniu Lech Poznań nie miał wątpliwości – reprezentant Hondurasu zostanie wykupiony.
Jednak kolejne miesiące przyniosły wątpliwości. Honduranin w tym roku zdobył jedną bramkę i zaliczył jedno ostatnie podanie. Na dodatek 26-latek otwarcie przyznał, że liczy na drugą szansę w klubie, z którego aktualnie jest wypożyczony.
– Świetnie się bawiłem w Celticu, bardzo mi się podobało. Chcę drugiej szansy, mam z nimi kontrakt, nadal jestem częścią klubu i jeśli powiedzą, że muszę wrócić, zrobię to w najlepszy możliwy sposób. Moim marzeniem jest powrót do ligi najwyższej klasy; a taką była dla liga szkocka. Udało mi się zagrać w tym, o czym marzy każdy zawodnik, czyli w Lidze Mistrzów. To marzenie wciąż jest żywe. Chcę ponownie przeżyć to uczucie, zagrać w jednym z tych meczów – stwierdził napastnik, cytowany przez Alvaro De La Rochę.
Wszystko wskazuje na to, że Lech Poznań nie wykorzysta możliwości wykupu Palmy. Nawet mimo wcześniejszej deklaracji samego piłkarza.









