Real Madryt patrzy, a Michael Olise robi swoje
Michael Olise nie potrzebował wielkich słów, aby zaznaczyć swoje stanowisko. Francuz błysnął w meczu Bayernu Monachium z Bodo/Glimt, zdobywając dwie bramki i dokładając asystę do efektownego zwycięstwa 5:0. W tle cały czas przewija się natomiast zainteresowanie Realu Madryt.
24-latek po spotkaniu został zapytany o swoją skuteczność. Nie zamierzał jednak tworzyć wokół siebie dodatkowego szumu. Jego odpowiedź była krótka i wymowna. Olise podkreślił, że po prostu oddaje strzał i sprawdza, czy piłka znajdzie drogę do siatki.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według Fichajes.net zawodnik znajduje się wciąż na radarze Królewskich, ale obecnie nic nie wskazuje na to, aby transfer był bliski realizacji. Sam klub z Bundesligi również nie otrzymał formalnej oferty za Francuza podczas ostatniego okna.
Olise ma zresztą mocne argumenty, aby patrzeć przede wszystkim na to, co dzieje się w Monachium. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku, a umowa nie zawiera klauzuli odstępnego. Bawarczycy nie muszą się zatem spieszyć z decyzją dotyczącą jego przyszłości.
Francuz już teraz pokazuje, dlaczego może wzbudzać zainteresowanie największych klubów. Po dwóch golach przeciwko Bodo/Glimt wysłał jednak jasny sygnał: na razie jego ambicje są związane przede wszystkim z Bayernem i walką o najwyższe trofea.









