Norweg zachwycił na mundialu. Teraz czeka go wielki transfer

Andreas Schjelderup wykorzystał mistrzostwa świata, by przypomnieć o swoim ogromnym potencjale. Skrzydłowy Benfiki błysnął w reprezentacji Norwegii i po zakończeniu turnieju może stać się jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników na rynku transferowym.

Andreas Schjelderup
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Andreas Schjelderup

Mundial otworzył mu drzwi do wielkiego transferu

22-letni ofensywny zawodnik był jednym z odkryć norweskiej kadry podczas mundialu. W ćwierćfinale z Anglią zdobył efektownego gola po technicznym uderzeniu, choć do teraz nie wiadomo, czy próbował strzelać, czy dośrodkowywać. Wcześniej zanotował także dwie asysty w meczu z Brazylią oraz jedną przeciwko Francji.

Selekcjoner Stale Solbakken często wykorzystywał go jako jokera z ławki. Schjelderup wnosił do gry Norwegów kreatywność i dynamikę, a udane występy tylko zwiększyły zainteresowanie jego osobą.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Piłkarz trafił do Benfiki z duńskiego Nordsjaelland, dokąd wcześniej przeniósł się z Bodø/Glimt. Co ciekawe, jeszcze jako nastolatek odbył testy w Juventusie. Włoski klub był zadowolony z jego występów, jednak sam zawodnik zdecydował się pozostać bliżej domu. Odrzucił również propozycje takich klubów jak Ajax, Liverpool, Bayern Monachium, PSV Eindhoven czy Tottenham, wybierając projekt sportowy przedstawiony przez Nordsjaelland.

W ostatnich miesiącach jego nazwisko przewijało się także we Włoszech. Zainteresowanie wykazywały Parma i Como, jednak żaden z klubów nie doprowadził rozmów do finału. Według włoskich mediów Schjelderup był również oferowany Romie, ale trener Gian Piero Gasperini nie zaakceptował tego pomysłu.

Po udanym mundialu sytuacja może się jednak całkowicie zmienić. Wszystko wskazuje na to, że skrzydłowy Benfiki będzie jednym z piłkarzy, których nazwisko w najbliższych tygodniach będzie często pojawiać się w transferowych doniesieniach.

POLECAMY TAKŻE