Real szuka rozwiązania na lewej stronie obrony
Real Madryt ma obecnie trzech lewych obrońców, ale żaden nie daje pełnego spokoju przed nowym sezonem. Ferland Mendy, Fran Garcia i Alvaro Carreras rywalizują o jedno miejsce, jednak wokół każdego z nich pojawiają się znaki zapytania.
Największy problem dotyczy Ferlanda Mendy’ego. Francuz nadal uchodzi za najlepszego defensywnie zawodnika na tej pozycji, ale kolejny sezon zniszczyły mu problemy zdrowotne. Kontuzje ograniczyły go do dziewięciu występów i 453 minut we wszystkich rozgrywkach. W pewnym momencie jego odejście wydawało się możliwe, ale nowy uraz zmienił sytuację. Przerwa ma potrwać od czterech do pięciu miesięcy.
Fran Garcia wykorzystał problemy kolegów. Hiszpan zaczął sezon niżej w hierarchii, ale później dostał więcej szans i zanotował 14 spotkań w wyjściowym składzie. W Realu nadal nie widzą jednak w nim piłkarza, który na lata rozwiąże problem lewej obrony.
Jeszcze więcej oczekiwano od Alvaro Carrerasa. Klub wydał 50 milionów euro wierząc, że właśnie on stanie się przyszłością tej pozycji. Rzeczywistość okazała się trudniejsza. 23 latek nie potrafił wywalczyć stałego miejsca, a w różnych momentach sezonu przegrywał rywalizację zarówno z Mendym, jak i Garcią.
Według informacji ze źródła Real nie rozważa sprzedaży Carrerasa. Jednocześnie analizuje sprowadzenie kolejnego lewego obrońcy. To pokazuje jasno, że Mourinho widzi pozycję wymagającą pilnej reakcji jeszcze przed startem nowego sezonu.









