Manchester United ma problem
Man Utd przechodzi kolejny trudny okres, a brak zwycięstw w pięciu ostatnich spotkaniach wzbudził niepokój w klubowych gabinetach. Według informacji Roundtable.io zarząd przygląda się sytuacji drużyny, jednak przyszłość Michaela Carricka nie jest obecnie bezpośrednio zagrożona. Co istotne, nastroje w szatni mają różnić się od tych, które towarzyszą osobom zarządzającym klubem.
Piłkarze są bowiem niezadowoleni z działań władz, szczególnie w kontekście letniego okna transferowego. Zawodnicy mieli oczekiwać mocniejszych ruchów kadrowych, które pozwoliłyby drużynie skuteczniej rywalizować na najwyższym poziomie. Ich zdaniem klub nie wykorzystał odpowiednio okazji do wzmocnienia zespołu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Napięcia nasiliły się po porażce z Atletico Madryt (0:2). Lisandro Martinez nie ukrywał wówczas rozczarowania kierunkiem obranym przez władze i strategią transferową. Argentyński obrońca zaznaczył publicznie, że piłkarze „oczekują więcej od góry”, co dodatkowo zwróciło uwagę na relacje między szatnią a zarządem.
Jednocześnie zawodnicy mają być zmęczeni częstymi zmianami na stanowisku menedżera. W ostatnim czasie z Manchesterem United pożegnali się Erik ten Hag oraz Ruben Amorim. Według przywołanych wieści drużyna nie chce kolejnej rewolucji i nadal wspiera Carricka. Pozostaje jednak pytanie, czy szkoleniowiec zdoła poprawić wyniki i utrzymać zaufanie władz klubu.









