Eliott Anderson będzie kosztował Man City ponad 100 mln funtów
Manchester City po dziesięciu latach przystąpi do nowego sezonu bez Pepa Guardioli na ławce. Hiszpański taktyk mimo ważnego kontraktu zdecydował się ustąpić ze stanowiska. Jego następcą został Enzo Maresca, czyli były asystent, a także trener młodzieżowych drużyn Obywateli. Odejście 55-latka zasiało pewne wątpliwości, czy piłkarze, którzy mieli dołączyć latem, będą chcieli przyjść do klubu.
Jednym z celów transferowych jest Eliott Anderson. W przypadku Anglika nie ma problemów dot. zmiany trenera. 23-latek naciska na zmianę otoczenia, a Manchester City jest jego wymarzonym klubem. Problem pojawia się w sferze finansowej.
Pierwsza oferta miała zostać odrzucona przez Nottingham Forest. Nie spełniała ona wymagań finansowych i odbiegała od wyceny pomocnika. Serwis talkSport informuje, że mówi się o kwocie rzędu 105 milionów funtów, czyli mniej więcej tyle samo, ile West Ham United dostał od Arsenalu za transfer Declana Rice’a. Źródło dodaje, że kontrakt indywidualny nie będzie stanowił problemu.
Eliott Anderson to wychowanek Newcastle, z którego odszedł w 2024 roku do Nottingham Forest za ok. 35 milionów funtów. W obecnym klubie zagrał 92 mecze, strzelając 6 bramek i 11 razy asystując. Dobra forma zaowocowała debiutem w reprezentacji Anglii.









