Tyler Adams znalazł się na radarze Liverpoolu
Liverpool ostatnio nie ma powodów do zadowolenia. Ekipa prowadzona przez Arne Slota zaliczyła dwie porażki z rzędu. Tymczasem władze klubu powoli skupiają się już na letnim oknie transferowym, chcąc tak wzmocnić zespół, aby drużyna wróciła do walki o najwyższe cele. Nowe informacje przekazał serwis CaughtOffside.
Źródło podało, że Liverpool dołączył do wyścigu po Tylera Adamsa, który obecnie broni barw Bournemouth. Tym samym ekipa z Anfield Road jest kolejną, która ma w planach pozyskanie zawodnika. Wcześniej pojawiły się informacje, że piłkarz był obserwowany przez skautów Chelsea oraz Manchesteru United.
52-krotny reprezentant Stanów Zjednoczonych ma kontrakt ważny z obecnym pracodawcą do końca czerwca 2028 roku. Rynkowa wartość piłkarza jest natomiast szacowana na około 25 milionów euro.
W tej kampanii defensywny pomocnik wystąpił jak na razie w 19 meczach. Strzelił w nich dwa gole i zaliczył też jedną asystę. Na boisku zawodnik spędził 1437 minut. Okazję na poprawę swojego bilansu może mieć już w sobotę. Bournemouth zmierzy się wówczas w roli gościa z Burnley w ramach 30. kolejki ligi angielskiej.
Adams trafił do ekipy z Vitality Stadium z Leeds United. W swojej karierze reprezentował również RB Lipsk. Z kolei pierwsze kroki w piłce nożnej stawiał w New York Red Bulls.









