Colak niechciany w Legii? Klub nie będzie stawał mu na drodze
Legia Warszawa dokonała już tego lata poważnej przebudowy drużyny. Na przestrzeni ostatnich miesięcy straciła między innymi Juergena Elitima, Radovana Pankova, Kacpra Tobiasza, Kacpra Urbańskiego, Jana Leszczyńskiego czy Jeana-Pierre’a Nsame. Wzmocniło ją natomiast pięciu nowych piłkarzy – Łukasz Zjawiński, Michal Sevcik, Zoran Arsenić, Robert Deziel Jr oraz Ivan Brkić.
Na tym nie koniec, bowiem klub nie wyklucza następnych zmian. Oczywiście Marek Papszun chciałby mieć większe pole manewru, ale w pierwszej kolejności Legia rozstanie się z zawodnikami, na których już nie liczy. W tej grupie znajdują się Petar Stojanović i Antonio Colak.
O odejściu tego pierwszego mówi się od co najmniej kilku miesięcy. Wygląda na to, że może się to wreszcie ziścić, a najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jest słoweński Maribor. W przypadku Colaka wygląda to nieco inaczej – na jego stole nie ma żadnych ofert.
Sam Colak wolałby pozostać w Legii, ale ma znikome szanse na grę. Jego rywalami do walki o miejsce w składzie są Zjawiński, Rafał Adamski czy Mileta Rajović, a Papszun z chęcią sprowadziłby jeszcze jednego. Klub na pewno nie będzie stawał Colakowi na drodze, jeśli zgłosi się po niego nowa drużyna, a on będzie zainteresowany ofertą.









