Legia nie oszczędzała na transferze Kamila Piątkowskiego
Legia Warszawa na jesień będzie rywalizowała nie tylko w PKO BP Ekstraklasie, ale również w fazie ligowej Ligi Konferencji. Z racji tego, że niedawno z klubem pożegnał się Jan Ziółkowski, Wojskowi musieli znaleźć nowego obrońcę, który uzupełni wyjściową jedenastkę. Dość niespodziewanie z warszawskim zespołem czteroletnim kontraktem związał się Kamil Piątkowski.
W rozmowie z Kanałem Sportowym głos ws. zmiany klubu zabrał Maciej Zieliński. Agent środkowego obrońcy ujawnił, że oprócz Legii Warszawa w grze było wiele innych drużyn. Kamil Piątkowski miał na stole oferty m.in. z Turcji, Włoch, Hiszpanii i Anglii.
Jak oceniasz transfer Piątkowskiego do Legii w skali od 1 do 6?
22+ Votes
– Zapytań było bardzo dużo, choćby z Turcji, ale nie z klubów TOP3. Mimo że warunki finansowe były bardzo dobre, to ta liga nie interesowała Kamila. Był bardzo konkretny temat, nawet byliśmy już dogadani z jednym z klubów, w którym Kamil już był, ale zależało im, by od samego początku sezonu grał, a on nie był wówczas na to gotowy fizycznie. Było Getafe, były kluby z Włoch, było kilka tematów z Championship – powiedział Maciej Zieliński w rozmowie z Kanałem Sportowym.
Co ciekawe kwota transferu, która trafiła na konto RB Salzburg, nie została podana do wiadomości publicznej. Zieliński zdradził jednak, że Legia głęboko sięgnęła do portfela, aby pozyskać Piątkowskiego. Cały pakiet to prawdopodobnie TOP3 lub TOP4 w historii ligi.
– Jesteśmy zadowoleni z wyboru Legii Warszawa, która była zdeterminowana. Ten transfer w całym swoim pakiecie to pewnie jakieś TOP3 lub TOP4 transferów w historii Ekstraklasy. Legia głęboko sięgnęła do kieszeni, a to też jest ważne dla zawodnika, bo to potwierdzenie, że klub w niego wierzy i go docenia – dodał agent Kamila Piątkowskiego.