Spalletti docenił występ, ale nie zmienił stanowiska
Edon Zhegrova ma za sobą jeden z najlepszych występów od czasu przeprowadzki do Juventusu. W wygranym meczu towarzyskim z Chelsea zdobył efektownego gola po podaniu Kenana Yildiza i był jednym z najaktywniejszych zawodników na boisku. Po spotkaniu reprezentant Kosowa przyznał, że poprzedni sezon był dla niego bardzo trudny z powodu pubalgii. – Mam nadzieję, że ten sezon będzie lepszy. W poprzednim cierpiałem z powodu pubalgii, ale zawsze wierzyłem w siebie i jestem bardzo szczęśliwy – powiedział w rozmowie ze „Sky Sport”.
Kilka chwil później skrzydłowy jeszcze wyraźniej odniósł się do swojej przyszłości. – Jestem bardzo szczęśliwy w Juventusie, to wielki klub. Chcę zostać w Juventusie – podkreślił zawodnik, dając do zrozumienia, że nie myśli o zmianie otoczenia.
Na występ Zhegrovy zareagował również Luciano Spalletti. Szkoleniowiec pochwalił piłkarza za dobrą grę, ale jednocześnie zaznaczył, że pojedynczy mecz nie zmienia jego oceny. – Gol cieszy wszystkich, ale najważniejszy jest występ. Mecz trwa 96 minut i liczy się podejście przez całe spotkanie. Stracił kilka piłek, ale pokazał także swoje umiejętności. Każdego dnia trzeba pracować, aby być lepszym piłkarzem niż dzień wcześniej – ocenił trener.
Według źródła Juventus nie zmienił planów wobec Kosowianina. Po sprowadzeniu Kerima Alajbegovicia konkurencja na skrzydłach jeszcze wzrosła. O miejsce w składzie walczą również Kenan Yildiz, Jeremie Boga, Francisco Conceicao oraz wracający Nico Gonzalez. W tej sytuacji Zhegrova, mimo udanego występu i deklaracji przywiązania do klubu, nadal pozostaje kandydatem do odejścia.









