Juventus musi czekać. Spalletti nie spodziewał się takiego obrotu spraw

Juventus wciąż nie dopiął dwóch najważniejszych transferów. Luciano Spalletti liczył, że jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu w Turynie zameldują się nowy napastnik i bramkarz, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie.

Luciano Spalletti
Obserwuj nas w
LaPresse / Alamy Na zdjęciu: Luciano Spalletti

Kolo Muani i Martinez coraz dalej od Turynu

Według „La Gazzetta dello Sport” szkoleniowiec Bianconerich był przekonany, że do startu przedsezonowych przygotowań, zaplanowanych na 13 lipca, klub sfinalizuje transfery Randala Kolo Muaniego oraz Emiliano Martineza. Tak się jednak nie stanie.

Rozmowy z Paris Saint-Germain w sprawie francuskiego napastnika wyraźnie wyhamowały. Mistrzowie Francji podnieśli swoje oczekiwania finansowe i obecnie oczekują około 50 milionów euro. Juventus nie zamierza jednak przekraczać granicy 40 milionów euro za wypożyczenie z obowiązkiem wykupu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Problemy pojawiły się również w negocjacjach z Aston Villą dotyczących Emiliano Martineza. Turyńczycy nie chcą zapłacić więcej niż 6-7 milionów euro za argentyńskiego bramkarza, który obecnie przebywa z reprezentacją na mistrzostwach świata. Anglicy oczekują z kolei minimum 10 milinów euro. Różnica nie jest duża, ale Stara Dama postawiła jasną granicę.

W efekcie jedynym nowym zawodnikiem, który rozpocznie przygotowania z pierwszym zespołem Juventusu, ma być Jeff Ekhator. Dla Spallettiego to spore rozczarowanie, ponieważ Kolo Muani od dłuższego czasu pozostaje jego wymarzonym kandydatem do wzmocnienia ataku. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy i czy w ogóle włoski szkoleniowiec będzie mógł liczyć na francuskiego napastnika.

POLECAMY TAKŻE