Gurgul i Kozubal mogą odejść, ale Lech Poznań jest przygotowany
Lech Poznań ma praktycznie zamkniętą kadrę pierwszego zespołu. Niewykluczone jednak, że po dwumeczu z Aarhus w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów może jeszcze dojść do konkretnych korekt. Wszystko za sprawą dużego zainteresowania, jakim cieszą się Bartosz Mrozek, Antoni Kozubal oraz Michał Gurgul. Każdy z nich będzie do dyspozycji Nielsa Frederiksena, ale Kolejorz ma plan w razie odejścia.
Jeśli chodzi o Mrozka, to klub nie musi w popłochu szukać następcy, ponieważ jakiś czas temu ściągnęli Mateusza Lisa. Inaczej wygląda sytuacja Michała Gurgula i Antoniego Kozubala. O szczegółach poinformował Sebastian Staszewski w mediach społecznościowych.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
„Wszystko wskazuje na to, że Bartosz Mrozek, Michał Gurgul i Antoni Kozubal będą do dyspozycji Lecha Poznań w dwumeczu z Aarhus GF. Lech jest jednak przygotowany na odejście Gurgula i Kozubala, w obu przypadkach ma po 3 piłkarzy, z którymi negocjuje. Wszyscy to obcokrajowcy” – napisał Sebastian Staszewski w mediach społecznościowych.
Ze wpisu dziennikarz wynika więc, że Lech Poznań prowadzi negocjacje łącznie z sześcioma zawodnikami. To bardzo dobry ruch poznańskiego klubu, ponieważ w ten sposób szybko będą w stanie zastąpić kluczowych piłkarzy pierwszego składu, jeśli odejdą.
Podopieczni Nielsa Frederiksena rozpoczną rozgrywki w sezonie 2026/2027 już za kilka dni. W czwartek (16 lipca) zmierzą się z Górnikiem Zabrze w finale Superpucharu Polski. Potem czeka ich dwumecz z Aarhus oraz ligowe starcie z Cracovią.









