Barcelona zmieniła zdanie ws. wychowanka. Niespodzianka

Marc Casado jeszcze niedawno był jednym z głównych kandydatów do opuszczenia Barcelony. Po zamknięciu roku finansowego sytuacja pomocnika uległa jednak wyraźnej zmianie, a klub nie zamierza już za wszelką cenę doprowadzić do jego sprzedaży.

Hansi Flick
Obserwuj nas w
Rosdemora / Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick

Casado nie musi odchodzić z Barcelony

Jak informuje „Sport”, do końca czerwca Barcelona intensywnie szukała sposobów na poprawę wyników finansowych. Marc Casado był jednym z zawodników, których sprzedaż mogła przynieść klubowi największe korzyści. Jako wychowanek La Masii niemal cała kwota transferu zostałaby zaksięgowana jako czysty zysk.

Po zamknięciu roku finansowego priorytety uległy jednak zmianie. Choć klub ma zakończyć rok z niewielką stratą, władze nie chcą już podejmować pochopnych decyzji wyłącznie z powodów księgowych. Dzięki temu przyszłość pomocnika nie jest już uzależniona od konieczności szybkiego zasilenia klubowej kasy.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Barcelona nadal dopuszcza możliwość sprzedaży Casado, ale tylko pod warunkiem otrzymania odpowiedniej oferty. W klubie uznano, że satysfakcjonującą kwotą byłoby około 30 milionów euro. To oznacza, że Katalończycy nie zamierzają schodzić z oczekiwań ani wykorzystywać zawodnika jako elementu rozliczeń przy innych transferach. Wcześniej spekulowano, że mógł zostać włączony do negocjacji dotyczących Joao Cancelo, jednak taki scenariusz nie jest już rozważany.

Sam piłkarz nie ukrywa, że jego priorytetem pozostaje gra dla Barcelony. – Zawsze to powtarzałem. Dopóki trener i klub będą tego chcieli, ja zawsze będę chciał bronić tych barw do końca – podkreślił Casado w jednym z ostatnich wywiadów. Obecnie wszystko wskazuje na to, że Barcelona może spokojnie poczekać na rozwój wydarzeń i podejmie decyzję dopiero wtedy, gdy na stole pojawi się oferta spełniająca zarówno oczekiwania sportowe, jak i finansowe.

POLECAMY TAKŻE