Szanuję, że Michniewicz miał swój pomysł na kadrę – mówi Bereszyński
Reprezentacja Polski ostatni raz na Mistrzostwach Świata grała w 2022 roku, gdy selekcjonerem był Czesław Michniewicz. Kadrę przejmował na chwilę przed barażami, w których pokonał na Stadionie Śląskim w Chorzowie reprezentację Szwecji. Na turnieju osiągnął historyczny wynik, ponieważ Biało-Czerwoni pierwszy raz od 1986 roku wyszli z grupy.
Przygoda z mundialem zakończyła się w 1/8 finału, gdzie odpadliśmy z Francją. Po Mistrzostwach Świata stracił pracę ze względu na aferę premiową. Dużą krytykę zebrał także za słaby zbyt defensywny styl. Ostatnio w jego obronie stanął Wojciech Szczęsny.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Teraz pozytywnie wypowiedział się o nim Bartosz Bereszyński. Na kanale Foot Truck zasugerował, że gdyby nie afera, zostałby na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Ponadto każdy z tamtejszych kadrowiczów przyznałby, że mundial w Katarze to był ich najlepszy czas w piłkarskim życiu.
– Gdyby nie było afery, to trener by został. Jestem mu wdzięczny, ponieważ zagrałem swój najlepszy turniej w życiu. To są świetne emocje. Którego kadrowicza byś nie zapytał, który był w Katarze, powie, że to był najlepszy czas w jego życiu piłkarskim – powiedział Bartosz Bereszyński na kanale Foot Truck.
– Szanuję to, że trener Michniewicz miał swój pomysł na reprezentację. Tak samo z młodzieżówką, grając w taki sposób, awansował na młodzieżowe EURO – dodał reprezentant Polski.








