Juventus traci przewagę w walce o Kolo Muaniego
Jeszcze do niedawna wydawało się, że Juventus ma uprzywilejowaną pozycję w negocjacjach z PSG. Oba kluby prowadziły rozmowy od kilku tygodni, jednak nie zdołały zbliżyć swoich stanowisk. Według Fabrizio Romano Paryżanie uznali, że czas oczekiwania dobiegł końca i nie zamierzają dłużej rezerwować napastnika wyłącznie dla włoskiego klubu.
PSG ma teraz rozpocząć rozmowy z innymi zainteresowanymi drużynami. Mistrzowie Francji nie planują obniżać swoich oczekiwań finansowych i chcą uniknąć straty na sprzedaży zawodnika. Juventus proponował około 30 milionów euro, podczas gdy paryżanie oczekują kwoty przekraczającej 40 milionów.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W Turynie coraz poważniej analizowany jest więc wariant z Alexandrem Sorlothem. Napastnik Atletico Madryt przestaje być jedynie alternatywą i może stać się głównym kandydatem do wzmocnienia ataku Luciano Spallettiego. Jednak również w tym przypadku hiszpański klub oczekuje około 40 milionów euro.
Rozmowy z Atletico mogą jednak objąć także Nico Gonzaleza. Juventus liczy na około 32 miliony euro za Argentyńczyka, natomiast Madrytczycy wyceniają go na około 20 milionów. Jeśli transfer Kolo Muaniego definitywnie upadnie, możliwy jest powrót do negocjacji dotyczących wymiany z udziałem obu klubów.









