Spence nie trafi do Interu
Djed Spence był jednym z zawodników obserwowanych przez Inter po udanym występie na mistrzostwach świata. Prawy obrońca Tottenhamu znalazł się na radarze Mediolańczyków po odejściu Denzela Dumfriesa do Realu Madryt, jednak do transferu najprawdopodobniej nie dojdzie.
Według Orazio Accomando ze Sport Mediaset, Tottenham oczekuje za 25-letniego Anglika około 47 milionów euro. Dla Interu to zbyt wysoka kwota, zwłaszcza że klub planuje przeprowadzić jeszcze kilka transferów przed zamknięciem letniego okna.
Poszukiwania nowego wahadłowego od początku nie układają się po myśli Cristiana Chivu. Wcześniej priorytetowym celem był Marco Palestra, lecz zawodnik wybrał Chelsea, która miała zaoferować za niego 60 milionów euro. Niepowodzeniem zakończyły się także działania w sprawie Anana Khalailiego z Union Saint Gilloise. Choć kluby osiągnęły porozumienie, transfer upadł po badaniach medycznych piłkarza.
Inter nie zamierza jednak rezygnować z pozyskania nowego prawego wahadłowego. Po wycofaniu się z walki o Spence’a władze klubu będą kontynuować poszukiwania zawodnika, który wypełni lukę pozostawioną po Dumfriesie.









