Camavinga straci swoje miejsce w Realu Madryt
W ostatnich dniach coraz częściej pojawiają się informacje łączące Rodriego z Realem Madryt. Choć klub nie rozpoczął jeszcze rozmów z pomocnikiem Manchesteru City, sama możliwość takiego transferu wywołała dyskusję na temat przyszłości Eduardo Camavingi i układu sił w drugiej linii.
Według hiszpańskich mediów Jose Mourinho uważa, że już teraz ma do dyspozycji bardzo szeroką kadrę w środku pola. O miejsce w podstawowym składzie rywalizuje sześciu lub siedmiu zawodników, a do obsadzenia są tylko trzy pozycje. Gdyby do zespołu dołączył Rodri, walka o minuty stałaby się jeszcze trudniejsza.
Mimo tych spekulacji Camavinga nie myśli o zmianie klubu. Reprezentant Francji dobrze czuje się w Madrycie i chce nadal walczyć o miejsce w składzie. Na ten moment nie rozważa odejścia i zamierza przekonać do siebie Mourinho.
Sytuacja może jednak ulec zmianie w trakcie sezonu. Jeśli w pierwszych miesiącach rozgrywek Camavinga nie będzie regularnie pojawiał się na boisku, zimowe okno transferowe może przynieść nowe scenariusze. Obecnie nic nie wskazuje jednak na to, aby pomocnik planował rozstanie z Realem Madryt.









