Górnik Zabrze szuka następcy Hellebranda. Rozważał reprezentanta Polski

Górnik Zabrze musi sprowadzić pomocnika w miejsce Patrika Hellebranda. Rozważał transfer Mateusza Łęgowskiego, który ostatecznie zasilił Motor Lublin - ujawnia "Przegląd Sportowy Onet".

Michal Gasparik
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Michal Gasparik

Górnik zrezygnował z tego piłkarza. Trafił do Motoru

Górnik Zabrze aktywnie działa na rynku transferowym i przygotowuje się do gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Do tej pory w drużynie pojawiło się już wielu nowych zawodników – Kacper Urbański, Erik Prekop, Bruno Durdov, Philipp Schulze, Michał Synoś czy Patryk Warczak. Do tego wykupiony został Ondrej Zmrzly, przez ostatnie miesiące tylko wypożyczony do wicemistrza Polski. Przed startem sezonu pojawił się natomiast jeden poważny problem – Górnik stracił lidera środka pola, czyli Patrika Hellebranda. Czeski pomocnik skorzystał z okazji i przeniósł się do Korony Kielce, która zaoferowała mu znaczącą podwyżkę, a za transfer zapłaciła 1,7 mln euro.

Zabrzanie intensywnie poszukują nowej gwiazdy środka pola. Oczywiście sytuacja nie jest tragiczna, bowiem Michal Gasparik ma do dyspozycji innych zawodników, ale plan zakłada sprowadzenie bezpośrednio następcy Hellebranda. „Przegląd Sportowy Onet” ujawnia, że Górnik rozważał transfer Mateusza Łęgowskiego. Nie podjął jednak konkretnych działań na czas, więc ten ostatecznie zasilił Motor Lublin. Wicemistrzowie Polski zrezygnowali z pozyskania jednokrotnego reprezentanta kraju, co najpewniej oznacza, że mają na celowniku innych, ciekawszych kandydatów.

Górnik już za nieco ponad tydzień oficjalnie rozpocznie sezon. Najpierw zagra z Lechem Poznań w Superpucharze Polski, a następnie zmierzy się z Fenerbahce w ramach eliminacji Ligi Mistrzów.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE