Santos na celowniku Man United. Domaga się regularnej gry
Manchester United finalizuje transfer Edersona, który będzie pierwszym, ale na pewno nie jedynym wzmocnieniem środka pola w trakcie tego okienka. Na Old Trafford ma dojść do prawdziwej przebudowy w tej formacji – wszystko za sprawą rozstania z Casemiro, który był podstawowym zawodnikiem dla Michaela Carricka. Na liście życzeń Czerwonych Diabłów nie brakuje nazwisk, ale na jej szczycie znajdowali się Elliot Anderson, Mateus Fernandes oraz Sandro Tonali. Cała trójka przeniosła się już do innych klubów.
Działacze Manchesteru United monitorują więc rynek w poszukiwaniu zawodników, których mogą ściągnąć do siebie. Zainteresowali się sytuacją Andreya Santosa, który w Chelsea pełni głównie rolę rezerwowego. Nie zmieni się to najprawdopodobniej po przybyciu Xabiego Alonso, dlatego jest otwarty na opuszczenie Stamford Bridge i przenosiny do nowej drużyny.
Ściągnięcie Brazylijczyka nie będzie jednak łatwym zadaniem. Chelsea oczywiście woli go zatrzymać i wycenia na minimum 50 milionów funtów. Dodatkowo sam Santos również ma konkretne oczekiwania – zgodzi się na transfer, jeśli Michael Carrick zagwarantuje mu miejsce w pierwszym składzie. Santos ma dość bycia rezerwowym i uważa, że może stanowić o sile drużyny, która gra na najwyższym poziomie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie








