Barcelona rusza po niemiecki talent
FC Barcelona szuka środkowego obrońcy, który nie tylko poprawi jakość gry w defensywie, ale również pomoże w rozpoczynaniu akcji. Właśnie dlatego na radarze Deco znalazł się gracz VfB Stuttgart. Hansi Flick według Fichajes.net zaakceptował pomysł obserwowania Finna Jeltscha, a klub miał już wysłać skautów, aby dokładniej przyjrzeli się możliwościom zawodnika.
Jeltsch zbiera doświadczenie w Bundeslidze i coraz mocniej zaznacza swoją obecność na niemieckiej scenie. W bieżącym sezonie rozegrał siedem spotkań ligowych, w których zanotował jedną asystę. Jego atutami mają być umiejętność wyprowadzania piłki oraz potencjał do dalszego rozwoju. We wrześniu 2026 roku otrzymał także pierwsze powołanie do reprezentacji Niemiec.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Największą przeszkodą dla Barcelony pozostają jednak pieniądze. Wycena obrońcy ma wynosić mniej więcej 50 milionów euro, a jego kontrakt ze Stuttgartem obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku. Niemiecki klub nie znajduje się zatem pod presją, aby szybko sprzedać swojego zawodnika. Z tego powodu przeprowadzenie operacji już w styczniu mogłoby okazać się trudne dla ekipy z La Liga.
W grze o podpis Jeltscha mają być również Liverpool, Manchester United i Arsenal, a zainteresowanie piłkarzem przypisuje się także Realowi Madryt. Jak podaje źródło, bardziej realnym terminem ewentualnego transferu może być lato 2027 roku. Barcelona musi w związku tym ocenić, czy będzie w stanie wygospodarować odpowiednie środki wcześniej, czy zdecyduje się poczekać na dogodniejszy moment. Jedno jest jasne: wzmocnienie środka obrony pozostaje istotnym elementem planów Flicka.









