Wielka przebudowa w Barcelonie trwa
FC Barcelona zamierza teraz skupić uwagę na własnych zawodnikach. Po udanym letnim oknie transferowym działacze chcą wynagrodzić piłkarzy, którzy w ostatnim czasie zyskali na znaczeniu w zespole Hansiego Flicka. Jednym z pierwszych był Hamza Abdelkarim, a następni czekają już w kolejce, wskazuje „Mundo Deportivo”.
Na liście znajdują się między innymi: Marc Bernal i Gerard Martin. Pierwszy z nich ma umowę do 2029 roku, a rozmowy dotyczące poprawy jej warunków już się rozpoczęły. Klub chce również podnieść jego wynagrodzenie i odpowiednio zabezpieczyć przyszłość zawodnika. Jego obecna klauzula odstępnego wynosi 500 milionów euro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Swoją sytuację ma poprawić także Gerard Martín. Obrońca związany jest z Blaugraną do 2028 roku, a jego klauzula wynosi 100 milionów euro. Pozycja 24-latka w drużynie z Camp Nou znacząco wzrosła. W związku z tym klub planuje zaoferować mu nową umowę, wyższą pensję oraz większą ochronę przed zainteresowaniem innych zespołów.
Barcelona chce również uporządkować kontrakty Xaviego Esparta i Briana Farinasa. Obaj mają obecnie umowy do 2028 roku, ale ich role w pierwszym zespole wyraźnie się zmieniły. Espart stał się ważną postacią dla trenera Flicka, natomiast Farinas niespodziewanie otrzymał miejsce w kadrze pierwszego zespołu. Według informacji źródła w jego przypadku rozważany jest kontrakt aż do 2031 roku. W dalszej perspektywie klub będzie musiał zająć się również przyszłością Raphinhi.









