Haaland czeka na rozwój sytuacji w Manchesterze City
Erling Haaland nie planuje natychmiastowego odejścia z Manchesteru City, ale jego przyszłość zaczyna być tematem dyskusji. Według doniesień Mundo Deportivo Norweg dobrze czuje się w Anglii i obecnie zakłada pozostanie w klubie na kolejny sezon.
Sytuację może jednak zmienić odejście Pepa Guardioli. To właśnie hiszpański trener miał duży wpływ na decyzję Haalanda o przenosinach do City, a później także na przedłużenie kontraktu do 2034 roku.
Guardiola nie potwierdził jeszcze publicznie rozstania, ale w Anglii pojawiają się informacje, że po sezonie może opuścić klub. Sam trener mówił ostrożnie.
– Pierwszą osobą, z którą muszę porozmawiać, jest mój prezes. Na koniec sezonu się spotkamy i podejmiemy decyzję – powiedział Guardiola.
Odejście Guardioli może otworzyć temat transferu
Według źródła Haaland na razie nie chce odchodzić, ale nie jest wykluczone, że za rok zacznie słuchać ofert. Wszystko zależy od tego, jak Manchester City poradzi sobie po ewentualnej zmianie trenera. Norweg jasno dał do zrozumienia, że ostatnie sezony nie spełniły w pełni oczekiwań.
– Wygraliśmy dwa trofea, to ważne, ale celowaliśmy też w mistrzostwo – przyznał Haaland.
Napastnik dodał również, że klub musi wykorzystać rozczarowanie jako motywację.
– Musimy być źli, musimy mieć w sobie chęć zwycięstwa, bo to nie jest wystarczające – stwierdził.
Na dziś Haaland zostaje w Manchesterze City. Problem w tym, że po odejściu Guardioli nawet największe gwiazdy klubu mogą nie być już nietykalne. Gdyby Norweg chciał szukać nowego klubu, to zapewne w pierwszej kolejności spojrzałby na Real Madryt i FC Barcelonę.









