Nico Paz blisko Realu Madryt, ale Como chce go zatrzymać
Como może mówić o wielkim szczęściu w końcówce sezonu. Drużyna prowadzona przez Cesca Fabregasa wykorzystała niemoc rywali i awansowała do Ligi Mistrzów. Pomogło w tym zwycięstwo z Cremonese, a także wpadka Juventusu oraz Milanu. W przyszłym sezonie po raz pierwszy w historii zagrają w fazie ligowej europejskich pucharów. Nie wiadomo jednak, czy ich największa gwiazda zostanie w klubie.
Nico Paz ma latem dołączyć do Realu Madryt. Hiszpańskie media są przekonane, że Królewscy aktywują klauzulę odkupu w kontrakcie pomocnika. Kwota transferu nie będzie wysoka, ponieważ nie wyniesie nawet 10 milionów euro.
Z informacji, jakie przekazał Nicolo Schira, wynika, że Como nie zamierza się łatwo poddać. Choć są na straconej pozycji, planują rozmowy z Realem, aby przekonać ich do wstrzymania się z decyzją o powrocie 21-latka. Warto dodać, że wspomniana klauzula będzie obowiązywała także w przyszłym roku. Awans do Ligi Mistrzów sprawił, że mają kartę przetargową, żeby zatrzymać Nico Paza. Regularna gra w tak prestiżowych rozgrywkach może tylko pomóc w jeszcze większym rozwoju zawodnika.
Do pozostania w Como piłkarza namawiają także koledzy z drużyny oraz sam Cesc Fabregas. Prawda jest taka, że trudno wyobrazić sobie zespół z Lombardii bez Nico Paza. W ciągu dwóch sezonów rozegrał 75 meczów, w których strzelił 19 goli i zaliczył 17 asyst.









