Co dalej z Miliciem? Polski klub chce przechwycić byłego piłkarza Lecha! [NASZ NEWS]

Antonio Milić opuścił Lecha Poznań i lada moment powinien mieć nowego pracodawcę. Wiele wskazuje na to, że to będzie klub spoza Polski, ale z naszych informacji wynika, że o Chorwata zabiega też jedna z drużyn Ekstraklasy. Ujawniamy kulisy.

Antonio Milic
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Antonio Milic

Pięć udanych lat w Lechu

Wprawdzie Antonio Milić właśnie zamknął swój rozdział w Lechu Poznań, ale to część jego piłkarskiej kariery, którą będzie wspominał z wielkim sentymentem. Kiedy 32-letni obecnie Chorwat przychodził do „Kolejorza”, to wcale nie było pewne, że zapisze się w annałach klubu aż tak złotymi zgłoskami.

Tymczasem Milić zdobył z Lechem trzy tytuły mistrza Polski, pokazał się też w europejskich pucharach. W barwach „Kolejorza” wystąpił 179 razy, strzelił 11 goli i zaliczył 8 asyst.

W żadnym innym klubie nie zagrał tak wielu spotkań. W KV Ostende było to 115 występów, w Hajduku Split 70, w Anderlechcie 25, a w Rayo Vallecano 20.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Wprawdzie Milić jeszcze niedawno negocjował z Lechem przedłużenie umowy, ale ostatecznie strony nie doszły do porozumienia i gracz opuści mistrza Polski.

„Kolejorz” na jego miejsce zakontraktował już obrońcę z ligi francuskiej, o którym opowiedział nam francuski dziennikarz, dokładnie śledzący jego ostatni sezon, w FC Metz.

Zresztą, w tym okienku transferowym Lech idzie jak burza. Już dokonał kilku szeroko komentowanych transferów, a z naszych informacji wynika też, że chce byłą gwiazdę Ekstraklasy!

Byłby następcą Pazdana

Wracając jednak do Milicia. Z kilku źródeł docierają informacje, że jego nowy klub będzie zza granicy, że trzykrotny reprezentant Chorwacji opuści Ekstraklasę. To najbardziej prawdopodobny scenariusz, ale… Doszły do nas wieści, że Milicia chętnie widziałaby u siebie Wieczysta Kraków!

Beniaminek Ekstraklasy po pożegnaniu się z Michałem Pazdanem szuka mocnego środkowego obrońcy, więc zwrócenie uwagi na Milicia w żaden sposób dziwić nie może. A i na jego kontrakt indywidualny na pewno Wojciecha Kwietnia byłoby stać.

Sponsor Wieczystej, po fiasku rozmów na temat jego dołączenia do Wisły, zamierza przeznaczyć spore środki na wzmocnienia beniaminka Ekstraklasy.

POLECAMY TAKŻE