Chelsea naciska na transfer. W grze 50 mln funtów

Chelsea ma być faworytem w letnim wyścigu o Robina Roefsa z Sunderlandu. W rozmowie cytowanej przez "Sunderland Echo" bramkarz jasno dał do zrozumienia, że skupia się na grze na Stadium of Light.

Liam Rosenior
Obserwuj nas w
PA Images / Alamy Na zdjęciu: Liam Rosenior

Robin Roefs w kręgu zainteresowań Chelsea

Chelsea po zmianie na ławce trenerskiej wyraźnie poprawiła swoje wyniki w Premier League. Obecnie The Blues zajmują piąte miejsce w tabeli, a głównym celem postawionym przed Liamem Roseniorem jest awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W londyńskim klubie nie ukrywają, że latem zamierzają ruszyć po nowego bramkarza.

Na radarze działaczy znalazł się Robin Roefs, który zbiera bardzo dobre recenzje za swoje występy w barwach Sunderlandu. 23-letni Holender wzbudza także zainteresowanie ze strony Manchesteru City oraz Liverpoolu, jednak to Chelsea ma być najbardziej zdeterminowana, by dopiąć transfer.

Roefs trafił na Stadium of Light latem 2025 roku z NEC Nijmegen i bardzo szybko udowodnił swoją wartość. Niemal natychmiast wywalczył miejsce w podstawowym składzie, a jego znakomite występy między słupkami pomogły Czarnym Kotom w rywalizacji na wymagającym poziomie. Piłkarze Sunderlandu zajmują 12. miejsce w tabeli.

Chelsea jest gotowa przetestować determinację Sunderlandu ofertą opiewającą na około 50 milionów funtów. Sam zawodnik studzi jednak emocje. – Nie wiem, co o tym myśleć. Moi agenci nic mi nie mówią. Dopóki tak jest, media mogą pisać, co chcą – przyznał.

Holender podkreślił również, że to jego pierwszy sezon na tak wysokim poziomie i chce w pełni cieszyć się grą. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2030 roku. W trwających rozgrywkach Roefs rozegrał 29 spotkań i zachował dziewięć czystych kont.

POLECAMY TAKŻE