Slavia wyceniła polski talent
Wiktor Nowak potrzebował zaledwie kilku miesięcy, aby jego sytuacja na rynku transferowym zmieniła się diametralnie. Latem Slavia Praga zapłaciła 2,4 miliona euro Górnikowi Zabrze, a dzisiaj Polak jest jednym z najciekawszych młodych zawodników w czeskim futbolu. Jego rozwój nie umknął również zagranicznym obserwatorom.
22-latek błyskawicznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie Slavii. W dziewięciu spotkaniach ligowych zdobył już pięć bramek, a do tego doczekał się debiutu w Lidze Mistrzów. Podobny scenariusz wydarzył się w reprezentacji Polski. Jan Urban dał mu szansę, a pomocnik szybko przekonał do siebie selekcjonera.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Tak dynamiczny rozwój zawodnika sprawił, że Slavia zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na jego potencjalną sprzedaż. Grzegorz Rudynek z „Przeglądu Sportowego” skontaktował się z jedną z decyzyjnych osób w klubie po kolejnym świetnym występie Nowaka. Dziennikarz zasugerował, że jego kolejny transfer może przekroczyć 12 milionów euro.
Odpowiedź z Pragi była jednak znacznie bardziej wymowna. „Kolejny świetny występ Nowaka. Jego następny transfer będzie wynosił spokojnie ponad 12 mln euro” – przekazał Rudynek w wiadomości. W odpowiedzi dostał komunikat: „Minimum 20„. Taka kwota pokazuje, jak szybko wzrosły oczekiwania Slavii wobec Polaka.
Bariera 20 milionów euro byłaby dla czeskiego klubu wyjątkowa. Slavia tylko raz sprzedała zawodnika za wyższą kwotę. El Hadji Malick Diouf trafił z Pragi do West Hamu za 22 miliony euro. Jeśli Nowak nadal będzie rozwijał się w takim tempie, może zatem w przyszłości zaatakować klubowy rekord.









