Borussia mówi „nie”, ale rozmowy trwają
Barcelona przyspieszyła działania w sprawie Karima Adeyemiego i najpierw uzgodniła warunki kontraktu z zawodnikiem. Napastnik chce przenieść się do zespołu Hansiego Flicka, z którym miał już okazję wcześniej współpracować, dlatego negocjacje z jego otoczeniem przebiegły bez większych problemów.
Kolejnym krokiem były rozmowy z Borussią Dortmund. Jak podaje „Marca”, mistrzowie Hiszpanii zaproponowali 20 milionów euro kwoty podstawowej oraz bonusy uzależnione od wyników. Niemiecki klub odrzucił jednak tę propozycję, ponieważ liczy na wyższą sumę. Borussia zapłaciła za Adeyemiego 33 miliony euro i chciałaby odzyskać przynajmniej zainwestowane środki.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pozycja negocjacyjna Dortmundu nie jest jednak idealna. Umowa piłkarza wygasa za rok, a brak przedłużenia kontraktu oznacza ryzyko odejścia za darmo po zakończeniu sezonu. To właśnie ten argument Barcelona zamierza wykorzystać podczas kolejnych rozmów.
Mimo odmowy negocjacje nie zostały przerwane. Oba kluby pozostają w kontakcie i będą szukały kompromisu w najbliższych dniach. Władze Barcelony nie zamierzają jednak przekraczać wcześniej ustalonego budżetu, ponieważ Adeyemi nie jest traktowany jako niepodważalny zawodnik pierwszego składu. Na jego pozycji występuje Lamine Yamal, a alternatywą pozostaje również Roony Bardghji.
Hansi Flick chciałby mieć Adeyemiego do dyspozycji już na początku przygotowań do nowego sezonu. Czasu jest jednak bardzo niewiele, ponieważ przedsezonowe treningi Barcelony startują już w przyszłym tygodniu.








