Barcelona chciała tego uniknąć. Problem wróci w lecie

Barcelona miała nadzieję na zakończenie sagi transferowej z udziałem Ansu Fatiego. Jednak wszystko wskazuje na to, że Hiszpan znowu stanie się problemem Dumy Katalonii. Szczegóły ujawnia Romain Molina.

Hansi Flick (FC Barcelona - Deportivo Alaves)
Obserwuj nas w
Associated Press/ Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick (FC Barcelona - Deportivo Alaves)

Barcelona i Fati – to nie koniec trudnej relacji

W lecie Ansu Fati zmienił klubowe barwy i dołączył do AS Monaco. Ekipa z Księstwa zapewniła sobie opcję wykupu po zakończeniu sezonu. Chociaż Barcelona liczyła na to, że w umowie z Les Rouge et Blanc wpiszą obowiązek transferu definitywnego, to mimo braku porozumienia w tej kwestii zgodziła się na wypożyczenie 23-latka do Ligue 1.

Duma Katalonii miała nadzieję na to, że w nowym otoczeniu napastnik pokaże się ze swojej najlepszej strony i Monaco postanowi go wykupić. W pierwszych czterech meczach w barwach Les Monégasques Fati zdobył pięć bramek i… na tym zakończył swoje popisy.

Wychowanek FCB szybko stracił miejsce w podstawowym składzie, a na dodatek obecnie zmaga się z problemami zdrowotnymi. Włodarze ośmiokrotnych mistrzów Francji postanowili definitywnie zrezygnować z możliwości wykupu Hiszpana, o czym poinformował Romain Molina. To oznacza, że po zakończeniu sezonu Fati wróci na Camp Nou. Jego kontrakt z Blaugrana obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.

POLECAMY TAKŻE