Pewne zwycięstwo Jagiellonii w meczu z Iberią
Jagiellonia Białystok miała szczęście w losowaniu, trafiając na niżej notowaną Iberię 1999 z Gruzji. Pierwsze z dwóch spotkań odbyło się w Polsce na Chorten Arena. Podopieczni Adriana Siemieńca potrzebowali trochę czasu, aby znaleźć odpowiedni rytm, ale gdy już go złapali, nie dali szans rywalom.
Efektowne zwycięstwo (4:0) sprawia, że Duma Podlasia jest o krok od fazy ligowej Ligi Europy. To kolejny krok do przodu w porównaniu z poprzednim sezonem, gdy rywalizowali na poziomie Ligi Konferencji. Worek z bramkami w Białymstoku w czwartkowy wieczór otworzył Jesus Imaz.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W 34. minucie Jagiellonia otrzymała rzut karny. Imaz, który podszedł do piłki, zmarnował jedenastkę, ale sędzia na całe szczęście nakazał powtórzyć stały fragment. Przy drugiej próbie Hiszpan był już bezbłędny, wyprowadzając białostocki zespół na prowadzenie.
Drugi gol padł jeszcze przed przerwą. Świetne zawody rozgrywał Agbonifo, który wcześniej wywalczył rzut karny, a w doliczonym czasie gry sam wpisał się na listę strzelców. Szwed wraz z Wojtuszkiem rozpracowali obronę Iberii, po czym 20-latek oddał strzał, którego bramkarz nie był w stanie obronić.
W drugiej połowie strzelali piłkarze Iberii. W 51. minucie do siatki trafił Zviad Natchkebia, ale sędzia anulował trafienie z powodu faulu. Jedenaście minut później na listę strzelców wpisał się Ibrahim Alhassan, który skierował piłkę do własnej bramki.
Na sam koniec wynik meczu ustalił Sergio Lozano, który dobił przeciwnika. Ostatecznie to Jagiellonia jest bliżej awansu. Wszystko rozstrzygnie się za tydzień w czwartek (27 sierpnia) na stadionie w Gruzji.
Jagiellonia Białystok 4:0 Iberia 1999 (34′ Imaz k., 45+2′ Agbonifo, 62′ Alhassan sam., 90+2 Lozano)









