Papszun przekonał Arsenicia do transferu
Zoran Arsenić po latach opuścił szeregi Rakowa Częstochowa i trafił do Legii Warszawa. Znów będzie występował pod wodzą Marka Papszuna, który przekonał go do tego transferu. Chorwacki stoper ujawnia kulisy zmiany otoczenia – Medaliki nie skorzystały z opcji przedłużenia wygasającej umowy, więc ten rozpoczął poszukiwania nowego klubu. Po rozmowie z Papszunem stało się jasne, że to właśnie dla stołecznej ekipy będzie grał w kolejnym sezonie.
– Raków miał opcję przedłużenia ze mną umowy, ale nie skorzystał z tej możliwości. Kiedy dostałem informację, że sprawy wyglądają właśnie tak, to musiałem porozmawiać z częstochowski klubem, ale też innymi zespołami. Jedną z tych drużyn była tez Legia Warszawa. Kiedy ten temat się pojawił, porozmawiałem także z trenerem Papszunem, a potem decyzja była już łatwa. Jeszcze przed końcem sezonu było jasne, że kolejne rozgrywki rozpocznę jako gracz stołecznego klubu – ujawnił chorwacki stoper w wywiadzie dla TVP Sport.
Arsenić współpracował już z Papszunem w Rakowie. Pod jego skrzydłami stał się czołowym defensorem Ekstraklasy, notując dla klubu z Częstochowy w sumie 149 występów. Do Legii przeniósł się w ramach transferu bezgotówkowego, podpisując dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. To dla niego czwarty klub w Polsce – przed Rakowem był jeszcze związany z Wisłą Kraków oraz Jagiellonią Białystok.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









