Co z transferami Jagiellonii? Głos zabrał dyrektor sportowy

"Myślę, że w najbliższym czasie kibice zobaczą efekty tej pracy" - powiedział Radosław Kucharski nt. transferów Jagiellonii w rozmowie z mediami klubowymi zespołu z Podlasia.

Piłkarze Jagiellonii Białystok
Obserwuj nas w
BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Jagiellonii Białystok

Jagiellonia cały czas pracuje nad transferami

Jagiellonia Białystok przygotowuje się do nowego sezonu, który zapowiada się jako najtrudniejsza od kilku lat kampania. Wszystko ze względu na odejście kluczowych postaci. Z jednej strony z klubem pożegnał się Łukasz Masłowski, a więc jeden z dwóch architektów ostatnich sukcesów Dumy Podlasia, a z drugiej z kadry odszedł chociażby Afimico Pululu czy Bartosz Mazurek – obaj kluczowi dla układanki Adriana Siemieńca. Nie może więc dziwić, że kibice tego zespołu mają pewne obawy.

Szczególnie, że do tej pory Jagiellonia potwierdziła tylko jeden transfer przychodzący. Został nim Michał Perchel, który do klubu dołączył z Puszczy Niepołomice. Nowy bramkarz to jednak zbyt mało jak na potrzeby byłego mistrza Polski i uczestnika eliminacji europejskich pucharów w najbliższych tygodniach. Sprawę pozyskiwania nowych graczy wyjaśnił teraz jednak Radosław Kucharski, nowy dyrektor sportowy Jagi.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Kibice chcieliby jak najszybciej zobaczyć nowe nazwiska, ale naszym zadaniem jest podejmowanie dobrych decyzji, a nie szybkich decyzji. Proces transferowy trwa cały czas. Prowadzimy rozmowy, analizujemy różne warianty i pracujemy nad tym, żeby do zespołu trafili piłkarze, którzy rzeczywiście podniosą jego jakość i będą pasowali do naszej strategii. Jestem spokojny o ten proces. Myślę, że w najbliższym czasie kibice zobaczą efekty tej pracy – powiedział Radosław Kucharski w rozmowie z mediami klubowymi Jagiellonii.

Zobacz także: Cristiano Ronaldo zdecydował! Chodzi o koniec kariery w reprezentacji