Widzew Łódź nie będzie szalał. Ten transfer to priorytet

Widzew Łódź tego lata sprowadził póki co jedynie Karola Świderskiego. O planach transferowych mówi Artur Płatek, nowy dyrektor sportowy. Zapewnia, że klub nie będzie już tak rozrzutny.

Aleksandar Vuković
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Widzew nie będzie już tyle wydawał

Widzew Łódź od momentu przejęcia przez Roberta Dobrzyckiego działa na nieznanej dotąd w polskiej piłce skali finansowej. W zeszłym sezonie wydał na wzmocnienia ponad 20 milionów euro, co nie przełożyło się na boiskową postawę, bowiem drużyna do samego końca walczyła jedynie o utrzymanie w Ekstraklasie. Teraz ma być inaczej, a zapowiadają to zmiany w pionie sportowym – klub zatrudnił Artura Płatka oraz Łukasza Masłowskiego. Ten pierwszy został nowym dyrektorem sportowym, a drugi szefem całego pionu.

Do tej pory Widzew sprowadził jedynie Karola Świderskiego, który po latach wrócił do Ekstraklasy. Co dalej? Choć kadra jest szeroka i jakościowa, ma też swoje braki – mówi o nich Płatek, który już pracuje nad wzmocnieniami. Zapewnia, że łodzianie tym razem nie ściągną wielu gwiazd, ale koniecznie muszą pozyskać nowego lewego defensora. To priorytet na najbliższe dni bądź tygodnie.

– Nie możemy sprowadzić, nie wiadomo, ile gwizd. Mamy określone profile, konkretne wartości mentalne. Na pewno musimy się poprawić na pozycji lewego obrońcy. Przy następnych ruchach będziemy mądrzejsi. Przewidujemy pewne ruchy. Nie chcę jednak rzucać teraz tego do szerszej polemiki. Przyglądamy się też piłkarzom, których już mamy. Kilku z nich wraca po wypożyczeniach i trener nie znał ich wcześniej. Chcemy ocenić ich wartość – tłumaczy Płatek w rozmowie dla oficjalnych mediów klubu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE