Pietuszewski pomoże Biało-Czerwonym w walce o mundial
Reprezentacja Polski w marcu zawalczy o udział na tegorocznych mistrzostwach świata. W półfinale baraży podejmie jako gospodarz Albanię. W przypadku wygranej, zmierzy się w finale ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja.
Tuż przed powołaniami wciąż trwa w mediach debata na temat tego, kto powinien znaleźć się na listach. Największe wzburzenie wywołuje nazwisko Oskara Pietuszewskiego, którego kibice od dawna chcą zobaczyć w seniorskiej kadrze. Do tej pory nie otrzymał jeszcze szansy od Jana Urbana. Zimą nastoletni skrzydłowy zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto za kwotę 8 milionów euro. Wydawało się, że zajmie sporo czasu, zanim będzie mógł liczyć na realne występy, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Pietuszewski w zasadzie z miejsca stał się istotny dla drużyny. Zabłysnął już w debiucie, a od tego czasu zdobył dwie bramki. Niedzielne trafienie w hicie z Benficą obiegło cały świat – tuż przed oddaniem strzału w zasadzie ośmieszył Nicolasa Otamendiego, kładąc go na murawie.
Tym razem Urban nie ma już wyjścia. Wszystko wskazuje na to, że powoła Pietuszewskiego na marcowe baraże. Tomasz Włodarczyk w programie na kanale „Meczyki” stwierdził, że to przesądzone.
Pietuszewski do tej pory grał dla kadry U21. W sześciu meczach pod wodzą Jerzego Brzęczka uzbierał cztery bramki i dwie asysty.









