Nagelsmann ma spory problem. Niemiecka gwiazda może opuścić mundial

Lennart Karl nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji podczas treningu reprezentacji Niemiec. Wkrótce zapadnie decyzja, czy pojedzie na zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa świata - poinformował w mediach społecznościowych Fabrizio Romano.

Julian Nagelsmann
Obserwuj nas w
PA Images / Alamy Na zdjęciu: Julian Nagelsmann

Lennart Karl nabawił się kontuzji. Niemcy zaniepokojeni

Lennart Karl miał być jedną z największych gwiazd reprezentacji Niemiec podczas zbliżających się mistrzostw świata, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Turniej zostanie rozegrany w dniach od 11 czerwca do 19 lipca, jednak nie ma pewności, czy 18-letni ofensywny pomocnik będzie mógł wziąć w nim udział. Niepokojące informacje dotyczące największego talentu Bayernu Monachium przekazał Fabrizio Romano. Nasi zachodni sąsiedzi z niecierpliwością oczekują na kolejne komunikaty dotyczące stanu zdrowia młodego zawodnika.

Jak się okazuje, Karl doznał urazu podczas ostatniej sesji treningowej reprezentacji Niemiec. Głos w tej sprawie zabrał już Julian Nagelsmann, który potwierdził problemy zdrowotne swojego podopiecznego. – Nie wygląda to dobrze. Pojechał do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania. Musimy poczekać na diagnozę i zobaczyć, czy będzie mógł zagrać na mistrzostwach świata. W innym wypadku powołamy w jego miejsce innego zawodnika – powiedział selekcjoner, cytowany przez włoskiego dziennikarza. Ostateczna decyzja ma zapaść po analizie wyników badań.

Dla Lennarta Karla byłaby to premierowa wielka impreza reprezentacyjna w karierze. Utalentowany piłkarz zadebiutował w dorosłej kadrze Niemiec w marcu tego roku i zdążył rozegrać trzy spotkania, notując jedną asystę. Ofensywny pomocnik ma za sobą również bardzo udany sezon w Bayernie Monachium. W 40 meczach zdobył dziewięć bramek i zaliczył osiem asyst w koszulce ekipy Die Roten, potwierdzając ogromny potencjał. Według szacunków serwisu „Transfermarkt” jego wartość rynkowa wynosi około 60 milionów euro.

POLECAMY TAKŻE