Norwegia – Senegal: Solbakken zmuszony do zmian
Na MetLife Stadium nie zabrakło emocji. Norwegia okazała się lepsza od Senegalu i wygrała 3:2. Bohaterem tej rywalizacji okazali się Erling Haaland i Ismaila Sarr. Ståle Solbakken, selekcjoner ekipy Løvene, po ostatnim gwizdku od razu podbiegł do swojej żony, Anniken, i obdarzył ją „pocałunkiem zwycięstwa”.
– Zobaczyłem, że stała tam już przed startem meczu – tak trener Norwegów rozpoczął pomeczową konferencję prasową. -To było najdłuższe dziesięć minut w moim życiu. Czterech lub pięciu naszych zawodników miało skurcze, przez pewien czas graliśmy w dziewięciu, a nawet w dziesięciu. Stojąc tam, przeżywałem koszmar. Nie mieliśmy kontroli nad sytuacją – kontynuował trener.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Ering Haaland to niesamowity napastnik. Trzeba jednak pamiętać, że nie gra on ani dla Francji, ani dla Argentyny. Gra dla Norwegii. Przed meczem z Francją wprowadzimy zmiany. Ale nie dlatego, że nie chcemy ich pokonać. Musimy rotować składem, więc zestawienie na to spotkanie może was zaskoczyć – dodał Solbakken.
Mecz Norwegia – Francja, czyli hitowy pojedynek, którego stawką jest pierwsze miejsce w grupie I, odbędzie się 26 czerwca. Start spotkania zaplanowano na godzinę 21:00.









