Norwegia – Senegal: pięć bramek na MetLife Stadium
Do rywalizacji na MetLife Stadium w East Rutherford w stanie New Jersey oba zespoły przystępowały w zauważalnie różnych nastrojach. Norwegia była podbudowana wygraną 4:1 nad Irakiem, natomiast Senegal nie mógł być zadowolony z wyniku meczu z Francją i porażki 1:3.
Rywalizacja rozpoczęła się fatalnie dla ekipy Ståle Solbakkena. Już w 13. minucie szkoleniowiec ekipy Løvene musiał dokonać zmiany. W miejsce kontuzjowanego Juliana Ryersona pojawił się Marcus Holmgren Pedersen. Pół godziny później 25-latek zdobył debiutancką bramkę w narodowych barwach. Zawodnik Torino wykorzystał błąd Kalidou Koulibaly’ego i płaskim strzałem zaskoczył Edouarda Mendy’ego.
Tuż po zmianie stron Norwegia podwyższyła prowadzenie. Martin Odegaard posłał znakomite podanie w kierunku Erling Haalanda, a ten nie miał najmniejszych problemów w sytuacji sam na sam z Mendym i pokonał byłego golkipera Chelsea.
Zaledwie pięć minut później Senegal zdobył bramkę kontaktową. Po efektownej akcji Sadio Mane zgrał do Ismaili Sarra, a ten poradził sobie z Davidem Mollerem Wolfe i pokonał Orjana Nylanda. A po kolejnych pięciu minutach futbolówkę z siaki znowu usiał wyciągać Mendy. I znowu po strzale Haalanda, który nie zmarnował podania Patricka Berga.
Gdy wydawało się, że losy zmagań już zostało rozstrzygnięte, Nyland po raz drugi dał się zaskoczyć Ismaili Sarrowi. Napastnik Crystal Palce zgubił defensywę rywali i popisał się świetnym uderzeniem przy słupku. Jednak Lwy Terrangi nie zdołały doprowadzić do remisu i musiały pogodzić się z druga porażką na mundialu.
Norwegia po dwóch meczach ma na koncie dwa zwycięstwa i sześć punktów. Podopieczni Ståle Solbakkena, podobnie jak Francja, która pokonała Irak, są pewni awansu do kolejnej fazy MŚ. Natomiast Senegal do tej pory nie zapisał na swoim koncie nawet jednego oczka.
Norwegia – Senegal 3:2 (1:0)
Pedersen 13′, Haaland 48′, 58′ – Sarr 53′, 90 + 3′









