Oyedele wreszcie się doczekał. Zagra od pierwszej minuty
Maxi Oyedele podczas letniego okienka opuścił szeregi Legii Warszawa i przeniósł się do Francji. Jego talent dostrzegli działacze Strasbourga, którzy zapłacili za niego około sześciu milionów euro. Reprezentant Polski związał się umową do 2030 roku i oczywiście liczył, że pewnego dnia doczeka się awansu do Chelsea, która mocno współpracuje z klubem Ligue 1.
Jego początki w nowym otoczeniu nie były natomiast udane. Oyedele nie radził sobie z wymagającą konkurencją, a do tego miał poważne problemy zdrowotne. Kontuzja mięśniowa wykluczyła go z gry aż na kilka miesięcy. 21-latek wówczas zniknął z radarów, a do gry wrócił dopiero pod koniec lutego 2026 roku.
Oyedele w trzech meczach wchodził na murawę z ławki rezerwowych – dostał blisko 20 minut przeciwko HNK Rijece w Lidze Konferencji, a także zagrał w Ligue 1 z Lens i AJ Auxerre. Wreszcie doczekał się też występu od pierwszej minuty. Został desygnowany do wyjściowego składu na niedzielny mecz Strasbourga z Nantes.
Dla Oyedele to szansa, aby zapracować na swoją pozycję w drużynie. Dwukrotny reprezentant Polski liczy, że jeszcze będzie mu dane regularnie grać dla Strasbourga.









