Como coraz bliżej Ligi Mistrzów. Awans może wywołać poważne problemy

Como coraz śmielej walczy o miejsce w czołowej czwórce Serie A, a scenariusz awansu do Ligi Mistrzów staje się realny. Sukces sportowy może jednak przynieść nowe wyzwania, które klub będzie musiał szybko rozwiązać, donosi "Calciomercato".

Cesc Fabregas
Obserwuj nas w
Giuseppe Maffia / Alamy Na zdjęciu: Cesc Fabregas

Przepisy UEFA mogą zmienić plany Como

Como w ostatnich tygodniach notuje bardzo dobre wyniki i wyrasta na jednego z kandydatów do gry w Lidze Mistrzów. Zespół Cesc Fabregasa osiąga rezultaty, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem.

Sukces sportowy to jednak tylko część układanki. Klub w ostatnich dwóch sezonach zainwestował ponad 150 milionów euro w transfery, opierając rozwój na młodych zawodnikach i wsparciu właścicieli. Wzrost sportowy nie idzie jednak w parze z przychodami, co może mieć znaczenie w kontekście przyszłych regulacji.

Kluczowym problemem są przepisy dotyczące rejestracji zawodników. W Serie A Como korzystało z możliwości zgłaszania zawodników do lat 23 bez ograniczeń, co pozwalało omijać część wymogów. W Lidze Mistrzów takie ułatwienie nie obowiązuje.

Tylko u nas

Lista UEFA wymaga ośmiu zawodników wyszkolonych lokalnie, w tym czterech w klubie i czterech w federacji. Obecna kadra Como nie spełnia tych kryteriów, co oznacza konieczność zmian. W tej chwili tylko dwóch piłkarzy spełnia odpowiednie wymogi.

W przypadku awansu klub będzie musiał skierować się na rynek krajowy i pozyskać zawodników wyszkolonych we Włoszech. To oznacza zmianę strategii transferowej, która dotąd opierała się głównie na młodych talentach z zagranicy.

Dodatkowym wyzwaniem będzie finansowy nadzór UEFA. Udział w europejskich pucharach oznacza konieczność dostosowania się do zasad fair play finansowego i podpisania odpowiednich porozumień. Dla Como może to być początek nowego etapu, w którym sukces sportowy będzie musiał iść w parze ze stabilnością organizacyjną.

POLECAMY TAKŻE